Dlaczego Malediwy?

Malediwy to prawdziwy cud natury, który na podmorskim łańcuchu wulkanicznym „wybudował” 1190 wysp i wysepek, wykorzystując do tego celu niezwykłą kreatywność maleńkich stworzeń morskich zwanych koralowcami. Z lotu ptaka, z pokładu samolotu, położony na Oceanie Indyjskim Archipelag Malediwów wygląda jak opalizujące perły rozsypane na szmaragdowo-błękitnym jedwabiu. Widok jest niewiarygodny i zapierający dech w piersiach.

Państwo Malediwy to niewielka muzułmańska republika licząca około 400 tysięcy mieszkańców, ze stolicą w Male, a właściwie – na Male, gdyż miasto stołeczne to osobna wyspa. Można ją bez trudu obejść wzdłuż i w szerz w krótkim czasie, gdyż wyspa ma kilometr szerokości i 2 kilometry długości! Jest to właściwie jedyny ośrodek o miejskim charakterze, jaki możemy spotkać na Archipelagu.

W tej dziwnej krainie istnieją drogi przeznaczone dla ruchu kołowego (ok. 80 kilometrów!), ale niewiele jest samochodów, które pełnią raczej funkcje prestiżowe niż komunikacyjne. Podstawowym środkiem lokomocji są łodzie, to one odgrywają role taksówek kursujących pomiędzy wyspami.

Lądowanie na Malediwach jest przeżyciem samym w sobie – port lotniczy mieści się na osobnej maleńkiej wyspie i zbliżając się do niej możemy odnieść wrażenie, że nasz samolot po prostu nie zmieści się na pasie startowym… A potem, po odprawie paszportowej, musimy wynająć wodną taksówkę, by popłynąć na wybraną wyspę…

Mieszkańcy Malediwów utrzymują się głownie z turystyki i połowów tuńczyka, który jest najpopularniejszym daniem na wyspach. Niewiele uprawia się tu roślin – głównie palmy kokosowe i bananowce. Na równikowej wysepce Fuamlaku rosną pomarańcze, mango i ananasy. Przemysł nie istnieje, nie licząc drobnych warsztatów rzemieślniczych. Wybierając się na Malediwy udajemy się więc na wycieczkę do raju – białe koralowe plaże, mnóstwo zielonych palm i morze, które w zależności od pory dnia i pogody przybiera wszystkie możliwe odcienie błękitu i zieleni – głęboka akwamaryna, szafir, turkus, szmaragd – a na przybrzeżnych płyciznach zdaje się być różowe, białe lub złociste… I ponad 70 nadmorskich kurortów czekających na gości z całego świata.

Pobyt na Malediwach to wypoczynek marzeń – można plażować, opalać się nad hotelowym basenem sącząc kolorowego drinka, pływać. Dla pasjonatów istnieje możliwość nurkowania w rafie koralowej. Jest to niewiarygodne przeżycie w bajecznym świecie wielobarwnych morskich stworzeń pływających z wdziękiem wśród gałązek białych koralowców. Czerwone, żółte i błękitne ryby widać również z brzegu, morze jest bowiem krystalicznie czyste i przejrzyste. Odpoczynek, relaks i podziwianie piękna – właściwie nic więcej nie ma do roboty. I o to właśnie chodzi – przylatujemy tu, aby zażyć prawdziwych wywczasów w prawdziwym ziemskim raju. W raju, który niedługo może zniknąć z oblicza naszej planety… Tak, Malediwy są zagrożone zalaniem przez wody oceanu, wznoszą się jedynie na dwa metry nad jego poziom! Efekt cieplarniany, nadmierna emisja dwutlenku węgla, ekspansja świata techniki i technologii, wszystko to może sprawić, że pewnego dnia rajskie wyspy pogrążą się na zawsze w błękitnych wodach i, podobnie jak Atlantyda, pozostaną tylko legendą. Dlatego warto skorzystać z okazji i spędzić kilka dni w tak niezwykłym otoczeniu.
 

W Polityce prywatności dowiedz się więcej o sposobie i zakresie przetwarzania Twoich danych osobowych oraz o celu używania cookies.

Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.